Powrót do listy artykułów
Psychologia Biznesu

Inwestowanie czy hazard?

O cienkiej granicy między pomnażaniem kapitału a uzależnieniem. Dlaczego 3/4 inwestorów traci i jak szukać ratunku, gdy giełda staje się obsesją?

Ci, którzy znają mnie dłużej wiedzą, iż moim hobby od dobrych paru lat jest psychologia rynków kapitałowych i zachowań inwestorów, szczególnie krótkoterminowych.

Z zaciekawieniem i często ekscytacją patrzę na to, w jaki sposób dzięki sieciom społecznościowym tworzą się grupy „wyznawców” różnorodnych cudownych sposobów na prawie natychmiastowe multiplikowanie skromnych środków na inwestycje, aby dziesięcioma złotymi strzałami zostać krezusem światowej finansjery.

Statystyka nie kłamie

Pewnie są osoby, którym to się udało, ale… no właśnie! Uwagi na stronach brokerów ostrzegające, iż około 3/4 ogółu inwestorów traci skądś się biorą i nie są wymysłem zarządów tych firm, bo im bardziej opłaca się ukrywać te dane.

Mechanizm pułapki

Mocno spłycając w tych paru zdaniach problem mogę powiedzieć, że z wielkim smutkiem obserwuję, w jaki sposób przypadkowe osoby dają się wkręcić w zachowania nacechowane nadmiernym ryzykiem czy wręcz hazardem.

Początki zwykle są niewinne:

  • Parę groszy wrzucone w przypadkowy kontrakt CFD (np. forex) czy rynek kasowy.
  • Myśli skupione na pomnażaniu zysku i na kicie wciskanym w filmikach na YouTube o cudownym działaniu analizy technicznej, fundamentalnej czy magii ciągów Fibonacciego.

I już podwaliny pod katastrofę są. Potem trzeba do tego dołożyć przesuwanie poziomu zlecenia obronnego (stop loss) czy wręcz jego usunięcie, a po zaksięgowaniu straty ponowne zasilenie rachunku brokera. I historia powtarza się.

Zaklęty krąg i rola terapeuty

W ramach terapii rozmawiam z osobami, które wpadły w ten zaklęty krąg uzależnienia, wiary w to, że właśnie złoto „wybiło” i natychmiast trzeba wejść w rynek całością posiadanych środków. Złośliwie mógłbym dodać, że to moja konkurencja, bo im więcej pieniędzy pacjent włoży w rynek, tym mniej będzie miał środków na terapię.

Zwykle opamiętanie przychodzi późno, nieraz wcale. Zwykle stoi za tym rozpaczająca rodzina lub partnerzy. No i wtedy zaczyna się ciężka praca nad zmianą przekonań:

  1. Wypracowanie listy pożądanych zachowań.
  2. Stworzenie listy tych nawyków, które powinny zostać zastąpione nowymi.

Rynki dają satysfakcję około 1/4 inwestorów. To fakt. Jednak odsetek tych, którzy powinni porozmawiać z terapeutą, jest aż nadto wysoki.

Autor: Krzysztof Wiśniewski (Psycholog, Terapeuta TSR)
Opublikowano: 2025-02-20

Giełda to obsesja?

Czujesz, że tracisz kontrolę nad finansami? Rodzina cierpi przez Twoje "inwestycje"? Pora przerwać ten cykl.

577 120 900 Rejestracja telefoniczna
Obrowo / Online Dyskrecja gwarantowana
Zadzwoń teraz

🚨 Gdzie szukać pomocy w nagłych sytuacjach?

Jeśli czujesz, że nie możesz czekać na wizytę, a Twoje zdrowie lub życie jest zagrożone, skorzystaj z pomocy 24/7:

112 Numer alarmowy
116 123 Kryzysowy Telefon Zaufania dla Dorosłych
22 484 88 01 Antydepresyjny Telefon Zaufania
Izba Przyjęć Najbliższy szpital psychiatryczny
577 120 900